Apokalipsa
zbiór proroctw i przepowiedni...
FAQ  ::  Szukaj  ::  Użytkownicy  ::  Grupy  ::  Galerie  ::  Rejestracja  ::  Profil  ::  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ::  Zaloguj


Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
iskra wychodzi z Polski
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 58, 59, 60  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Apokalipsa Strona Główna » Przepowiednie dotyczące Polski
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 11:52, 09 Maj 2010    Temat postu:

Przyszedł czas, aby wyjść na Babilon. W Polsce już zbroi się armia a naszą bronią będzie światło i płynąca z niego miłość.

Takiego podboju jeszcze nie było. Do tej pory władcy, królowie i cesarze zdobywali swą siłą i dla siebie. Polacy będą zdobywać w imię światła i poprzez jego moc.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 11:55, 09 Maj 2010    Temat postu:

Trzecia tajemnica fatimska to nic innego tylko to iż Jezus był normalnym człowiekiem synem Żyda i Żydówki, to iż miał rodzieństwo, sam miał żonę i posiadał potomstwo, a jego rodzina dalej żyje i być może ktoś z nich mieszka w Polsce.

Sprawa znaków, przepowiedni;
W chwili obecnej na świecie są dwa miasta, które można przyrównać do centrów świata, jedno z nich to Rzym, bardzo złe miejsce, w którym jest władza, a drugim jest Jerozolima skąd narodziły się w pewnych odstępach czasu trzy główne religie. Te drugie jest bardziej zastanawiające, bo co się tam dzieje iż przyciąga ona ludzi i odbiera rozum... czemu ludzie cały czas się mordują o te miasto. Wg. mnie w Jerozolimie jest środek świata. Z racji tego iż niedawno skończyła się wiek, era RYB, w którym to czasie władza nad światem należała do ludów romano-celtyckich to Rzym można, a raczej trzeba kojarzyć z centrum władzy światowej.
Mamy teraz erę Wodnika, w której to wg. przepowiedni znaków, etc. władza ma należeć do dzikich i nieumiejących się jednoczyć Słowian, można to właśnie łączyć z Polakami.
A w naszym kraju mamy dwa takie miasta, które można przyrównać do dwóch wyżej wymienionych miejść śródziemnomorskich. Warszawa idealnie nadaje się na miejsce władzy, a jeśli chodzi o miejsce duchowe, o faktyczny środek świat po przebiegunowaniu to z czym kojarzycie... Jest takie miasto nad morzem przez które było wiele wojen, najwięcej chyba wśród miast europejskich, wydało ono na świat wielu uczonych min. jednego astronoma, wielu znanych, szanowanych w świecie polityków... to w tym mieście dokonały się najważniejsze wydarzenia XX wieku dla Polski na pewno, myślę iż dla świata. Min. to przez to miasto w wszedł do nas najbardziej buntowniczy nurt muzyczny, notabene najbardziej rozwinięty na świecie... Więc jaby przyrównać nasze nadmorskie miasto do Jerusalem, z niej też wyszło wiele dobra i wielu wielkich ludzi, to może z tego miejsca w naszym kraju wyjdzie nowa fala dobroci i miłości, która ma opanować świat....
Co to za miasto?

p.s. do Effki
Włącz skypa
Powrót do góry
anael



Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 12:46, 09 Maj 2010    Temat postu:

Effka napisał:
I o to mi wlasnie chodzi,Gosciu- dla mnie Ty jestes bardziej wiarygodny jako niewierzacy,bo masz otwarty umysl-rozwazasz wszystkie za i przeciw.Nie mozna dyskutowac z kims kto jest fanatykiem swych pogladow.
My stoimy na z gory przegranej pozycji wg reszty forum,bo nie wierzymy tak jak Oni w Boga.Pewien pan juz sie za mnie zaczal modlic,bym wrocila do kosciola katolickiego-boze bron.Od prawdy nie ucieklam,od falszu i klamstwa tak.


No jest po prostu przykre - to co mówisz. Jestem chrześcijaninem z otwartym umysłem, wierzę w słowo Jezusa, a nie w Kościół. Również uważam, że Kościół zbłądził już dawno temu, ale przed tym przestrzega nawet Biblia! Dlatego, że jestem chrześcijaninem jestem niewiarygodny?! Fanatyk swych poglądów?! Dla mnie nikt nie stoi na przegranej pozycji, szanuje każdego człowieka równo, również siebie. Takie dyskusje mimo wszystko są potrzebne.

Effko, wybacz, ale nie jesteś słowna. Pisałaś dużo o Bogu miłosiernym, w którego wierzysz itd. a teraz co? W ciągu kilku godzin zmieniasz zdanie i już nie wierzysz, przyznając rację "Gościowi"?

Nie zauważyliście, że wszyscy mówimy o tym samym, o światłości, o dobroci, o chęci lepszego świata?

Cytat:

Trzecia tajemnica fatimska to nic innego tylko to iż Jezus był normalnym człowiekiem synem Żyda i Żydówki, to iż miał rodzieństwo, sam miał żonę i posiadał potomstwo, a jego rodzina dalej żyje i być może ktoś z nich mieszka w Polsce.


Jestem chrześcijaninem i wcale mnie to nie razi. Sam znalazłem w Piśmie Świętym fragmenty, które mogą jednoznacznie mówić o tym, że Jezus miał rodzeństwo, czy też o reinkarnacji. Jednak uważam to za szczegóły - ważne jest przesłanie Jezusa i dobro, które za tym idzie. Nie odraża mnie to, że mógłby mieć potomstwo, czy żonę. Liczy się dusza, z której pochodziła Jego mądrość. Wiele wskazuje na to, że Kościół zrobił wiele złego zmieniając treść Pisma, czy nawet działając wbrew przesłaniu z Pisma Świętego. Jestem przykładem chrześcijanina z otwartym umysłem, który chce doszukać się prawdy, ze świadomością tego, że może błądzić jak każdy człowiek.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez anael dnia Nie 12:47, 09 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
effka
Gość





PostWysłany: Nie 12:55, 09 Maj 2010    Temat postu:

Anaelu,zle mnie odebrales,sory.Nie wierze w boga tak,jak Oni,napisalam.,a to znaczy tak "zarliwe ".Moze powinnam napisac,z nie wierze w takiego boga jak np pn Jozef...

Anaelu przytaczasz dopiero teraz w tym poscie slowa Goscia i sie po czesci z nimi zgadzasz.Myslalam po prostu,ze jestes zamkniety na tego typu sprawy,...A Jezus byl rownym gosciem,tylko ze co niektorzy w ogole nie roumia jego nauk i interpretuja je wg wlasnego widzimisie.Poza tym Jezus nie chcial byc bogiem,a zrobiono z niego boga.Byl zwylkym,najzwylklejszym czlowiekiem,zapewne obdarzonym jakimis nadprzyrodzonymi zdolnosciami.Tak ja to widze!
Powrót do góry
jurek26



Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ...

PostWysłany: Nie 14:03, 09 Maj 2010    Temat postu:

to co jest napisene ze sie stało moze wogle tego nie bylo tylko ma byc?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jurek26



Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ...

PostWysłany: Nie 14:06, 09 Maj 2010    Temat postu:

mam pytanie.jezeli chce zostac bogiem to żl,e

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jurek26



Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: ...

PostWysłany: Nie 14:07, 09 Maj 2010    Temat postu:

http://www.youtube.com/watch?v=wkMBOAtboN8

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anael



Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:19, 09 Maj 2010    Temat postu:

effka napisał:
Anaelu,zle mnie odebrales,sory.Nie wierze w boga tak,jak Oni,napisalam.,a to znaczy tak "zarliwe ".Moze powinnam napisac,z nie wierze w takiego boga jak np pn Jozef...

Anaelu przytaczasz dopiero teraz w tym poscie slowa Goscia i sie po czesci z nimi zgadzasz.Myslalam po prostu,ze jestes zamkniety na tego typu sprawy,...A Jezus byl rownym gosciem,tylko ze co niektorzy w ogole nie roumia jego nauk i interpretuja je wg wlasnego widzimisie.Poza tym Jezus nie chcial byc bogiem,a zrobiono z niego boga.Byl zwylkym,najzwylklejszym czlowiekiem,zapewne obdarzonym jakimis nadprzyrodzonymi zdolnosciami.Tak ja to widze!


Nie zmienia to jednak faktu, że Jezus był swoistym mistrzem, który prowadził ludzkość, a jego słowa zbliżają nas do prawdy.

Cytat:
Trzecia tajemnica fatimska to nic innego tylko to iż Jezus był normalnym człowiekiem synem Żyda i Żydówki, to iż miał rodzieństwo, sam miał żonę i posiadał potomstwo, a jego rodzina dalej żyje i być może ktoś z nich mieszka w Polsce.


Odniosłem się już do tego, ale pytam - skąd można to wiedzieć, skoro ostatnia część tajemnicy nie została ujawniona?

ilonaRóża napisał:
Przyszedł czas, aby wyjść na Babilon. W Polsce już zbroi się armia a naszą bronią będzie światło i płynąca z niego miłość.

Takiego podboju jeszcze nie było. Do tej pory władcy, królowie i cesarze zdobywali swą siłą i dla siebie. Polacy będą zdobywać w imię światła i poprzez jego moc.


A to skąd?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez anael dnia Nie 14:27, 09 Maj 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 14:35, 09 Maj 2010    Temat postu:

No właśnie, Jezus pokazywał jak żyć i miał ogromne zdolności nadprzyrodzone, był opozycjonistą do utartej tradycycji rzymskiej dlatego go zabili, można gdybać, ale gdyby żył on w średniowiecznej zachodniej Europie to by go szybko spalili. Z tego co wiem, to Jezus nie uczył modlić się, a sprawa jego tzw. boskiego pochodzenia... Rzymianie mieli wielu bogów, a fakt rozprzestrzeniania się sposobu życia wg. Jezusa z Nazaretu był, co za tym idzie? To iż trzeba sektę uznać jako swoją, a z jej przedstawiciela zrobić syna boskiego. Kolejną sprawą jest fakt, iż Jezus został zgładzony na rozkaz Rzymian i przez Rzymian, ale przecież historię tworzą zwycięzcy, a zwycięzcy bardzo bardzo nienawidzili Judejczyków. Stąd kolejnym faktem jest to iż Rzymianie w biblii zaznaczyli by szerzyć antysemityzm... Przykre bardzo ale prawdziwę.
Jeszcze jedno, w ewangeliach odrzuconych nie ma też nic o modlitwach.

Do anael:
Podaj mi proszę jeden dowód tego iż jesteś chrześcijaninem, a nie katolikiem
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 14:53, 09 Maj 2010    Temat postu:

ilonaRóża napisał:
Przyszedł czas, aby wyjść na Babilon. W Polsce już zbroi się armia a naszą bronią będzie światło i płynąca z niego miłość.

Takiego podboju jeszcze nie było. Do tej pory władcy, królowie i cesarze zdobywali swą siłą i dla siebie. Polacy będą zdobywać w imię światła i poprzez jego moc.


a co do tego... ilonaRóża tchwi w przekonaniu, że wyjdzie armia z krzyżami i ze śpiewem, jakie to przykre, ale to już było, chociażby krucjata dziecięca. Pozatym śpiew radia maryja nie przechodzi, jest zbyt wiele nienawiści w nim.
Powrót do góry
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 14:56, 09 Maj 2010    Temat postu:

Mam już dość tego opluwania Kościoła. Dla wszystkich, którym się Kościół nie podoba mam jedną rade: Odczepcie się od Kościoła i zostawcie go tym ludziom, którzy Kościół kochają i szanują.

Anael - szukasz prawdy?

Rozumowanie typu: "Kościół jest odpowiedzialny za to i za tamto..." - to niesprawiedliwy skrót myślowy, wynikający z ignorancji. Tak, jak gdyby błędy pojedynczych ludzi stanowiły prawdę o bogactwie duchowym tego, o którym Chrystus powiedział :"Bramy piekielne go nie przemogą".
Jeżeli wam zależy tak bardzo na dobru Kościoła, to może czas przestać go opluwać, ale zrobić coś dobrego dla niego! Przeszło wam to przez głowę, hę?

Też ucierpiałam, w swoim życiu - ale nie określę tego prymitywnie, że KOŚCIÓŁ mi zrobił krzywdę - jedynie ludzki błąd.

W 2007 roku stawiłam się w Sądzie Kościelnym w celu przesłuchania mnie jako powódki w procesie o unieważnienie małżeństwa (proces się zakończył-unieważnienie orzeczono). Przesłuchanie trwało prawie 3 godziny, a w jego trakcie wmawiano mi nieistniejące winy, atakowano mnie i obracano moje słowa przeciwko mnie.
Przesłuchanie zakończyło się w ten sposób, że doznałam ataku nerwowego, zbladłam i zaczęłam się dosłownie dusić. Na moje prośby o przerwanie przesłuchania nie było reakcji, prosiłam, tłumaczyłam, że już nie jestem w stanie tego kontynuować, na co zaczęto insynuować mi, że może źle się poczułam, bo mam kobiecą przypadłość (nie miałam). Nie byłam w stanie znieśc tego przesłuchania, nie brano pod uwagę moich próśb o przerwanie, więc poprostu wybiegłam stamtąd.
Dopiero po pół roku zebrałam się na odwagę, aby dokończyć przesłuchanie, ale pod warunkiem, że przesłuchiwać mnie bedzie wyrozumiała i przyjaźnie nastawiona osoba.
Nie ukrywam, że po tym zdarzeniu przechodziłam ostry kryzys wiary, zwątpiłam w Kościół, ale po jakimś czasie pomyślałam sobie: "Błąd człowieka nie oddali mnie od Boga i Jezusa".

Za jakiś rok, dostałam zaproszenie do talk-show, gdzie tematem miało być właśnie unieważnienie małżeństwa w Kościele. Biłam się z myślami, bo nie wiedziałam czy jechać tam, opowiedzieć całą prawdę jak się to odbywa, czy nie jechać tam i nie mówić nic. Przed snem poprosiłam więc Boga w duchu, aby dał mi odpowiedź: Czy mówiąc prawdę o tym jak mnie potraktowano - wyrządzę Kościołowi krzywdę?

Zasnęłam. W nocy przyśnił mi się sen, który pamiętam dokładnie wraz z każdym detalem. Śnił mi się kościół - duży budynek, podobny do tego, jaki jest w mojej miejscowości. Zbliżałam sie do tego kościoła otoczonego drzewami, a na murze gmachu była tablica z datą jego powstania, nie pamiętam już jaka to była data, ale to był bardzo stary kościół. Obok były drzwi - tak z boku, jakby wejście boczne od zakrystii. Otwarły się te drzwi i weszłam do środka. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, to była jakaś sterta różnych gratów wewnątrz obok drzwi, jakieś deski oparte o ścianę, stare nieużywane przedmioty. Weszłam dalej, ale nie było tam zakrystii, tylko bezpośrednio strefa ołtarza głównego. Tam rzuciły mi się w oczy dwa jasne promienie światła wpadające przez górne okienka.

Były to jasne białe smugi białych promieni, reszta kościoła tonęła w półmroku. Szłam wzdłuż kościoła i pamiętam wrażenie pozabijanych deskami okien, miałam wrażenie że celowo to jest zrobione, aby nie wpuścić światła do środka. Minęłam dwa konfesjonały po swojej lewej i prawej stronie. Przy konfesjonale z lewej strony klęczał jakiś nieżywy rycerz w zbroi, tak jakby się spowiadał, umarł i tak pozostał. Ale nikogo żywego poza mną tam nie było, nie było spowiedników w konfesjonałach.

Szłam dalej wgłąb kościoła i doszłam praktycznie do końca - czyli głównego wejścia dla wiernych, umieszczonego naprzeciwlegle do ołtarza. Wejście też było pozamykane. W tym półmroku spojrzałam w prawo i tam ujrzałam coś na kształt sterty siana, a w niej kłębiły się setki myszy. Wystraszyłam się na ten widok i ujrzałam, że myszy były wszędzie, więc uciekłam stamtąd.

Obudziłam się i do tej pory pamiętam ten sen. Długo biłam się też z myślami, czy i wogóle go ujawniać. Dla mnie symbolika jest jasna: do Kościoła jest wpuszczane za mało światła, za mało Ducha Świętego, aby działał. W Polsce jest miejsce dla katolickich ruchów charyzmatycznych, a wydaje mi się, że Duch Święty chce mocno u nas zadziałać. Myszy to dla mnie tylko złe czyny ludzkie, które z Kościoła zrobiły sobie żerowisko, więc dla mnie sygnał jest czytelny: Kościół to Kościół, a ludzie i ich czyny to już inna bajka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ilonaRóża dnia Nie 17:10, 09 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 15:32, 09 Maj 2010    Temat postu:

Anonymous napisał:
ilonaRóża napisał:
Przyszedł czas, aby wyjść na Babilon. W Polsce już zbroi się armia a naszą bronią będzie światło i płynąca z niego miłość.

Takiego podboju jeszcze nie było. Do tej pory władcy, królowie i cesarze zdobywali swą siłą i dla siebie. Polacy będą zdobywać w imię światła i poprzez jego moc.


a co do tego... ilonaRóża tchwi w przekonaniu, że wyjdzie armia z krzyżami i ze śpiewem, jakie to przykre, ale to już było, chociażby krucjata dziecięca. Pozatym śpiew radia maryja nie przechodzi, jest zbyt wiele nienawiści w nim.


Jesteś juz kolejną osobą o ateistycznym światopogladzie, którą w życiu napotkałam, działającą w oparciu o starą masońską zasadę: "Jeżeli nie możesz wygrać na argumenty - ośmieszaj i poniżaj"

Ateiści są tacy nudni i przewidywalni...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Nie 15:59, 09 Maj 2010    Temat postu:

Pojawiło się słowo masońskie tak bardzo powielane w toruńskim radiu, żałosne. Iwono przedstawiasz typową osobowość radiową, jeśli nie mam argumentów, trzeba pokazać się iż jest się ofiarą wyśmiewania, naprawdę żałosne. A może poruszmy temat pieniędzy, z których rydzyk okradł stocznie???
Jeszcze raz powtarzam twoja armia rodziny radia m, nigdy nie wygra, a jej dowódca umrze w samotności, gdy wyjdzie na jaw więcej jego przekrętów. Tak tak, on jest typowym przedstawicielem kościoła... dajcie mi wierni za odpuszczenie grzechów, a ja się dobrze urządzę i zabawię. Jakie to ludzkie.
A co twego unieważnienia ślubu, wystarczyło dokonać apostazji i nie musiałabyś być przesłuchiwana przez 3 godziny, albo po prostu zapłacić, kościół kocha wasze pieniądze.
Ciekawe czy jakbym się pojawił na spotkaniach twego radia i chciałbym mówić prawdę to czy byś cisnęła we mnie kamieniem, parasolką, siatką...
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Nie 16:04, 09 Maj 2010    Temat postu:

A co do argumentów, jak zauważysz sama przedstawiłem ich bardzo wiele, ale jakoś nie widziałem abyś się ustosunkowała do nich? Może to typowa katolicka postawa, że de facto nie znasz nic, albo prawie nic o swej religii?
Powrót do góry
anael



Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 16:09, 09 Maj 2010    Temat postu:

ilonaRóża napisał:


Anael - szukasz prawdy?

Rozumowanie typu: "Kościół jest odpowiedzialny za to i za tamto..." - to niesprawiedliwy skrót myślowy, wynikający z ignorancji. Tak, jak gdyby błędy pojedynczych ludzi stanowiły prawdę o bogactwie duchowym tego, o którym Chrystus powiedział :"Bramy piekielne go nie przemogą".
Jeżeli wam zależy tak bardzo na dobru Kościoła, to może czas przestać go opluwać, ale zrobić coś dobrego dla niego! Przeszło wam to przez głowę, hę?


Odnosiłem się do przeszłości - Kościół przez niektóre momenty swojego istnienie nie działał jak należy. Sama opisując swój niezwykły sen utwierdzasz, że nie dzieje się w nim tak jak jak powinno. Co więcej mogę powiedzieć? Nie jestem wrogiem Kościoła, lecz bardziej ufam Pismu Świętemu, czy coś w tym złego? Nie rozumiem dziwnych zmian w Kościele na przestrzeni wieków, czy nie powinien on pozostać zawsze takim samym? Muszę przyznać, że jestem w tej kwestii zagubiony, bo niewiele o tym wiem i opieram się na tym co piszą ludzie, jednak nie jest to pozbawione sensu i urzeczywistnienia w przeszłości. Podkreślam, że chciałbym żeby było inaczej, lecz twierdze, że to wiara jest ważniejsza.

Proszę obejrzyj:
http://www.youtube.com/watch?v=5YUE0EUEheI
To o co mi chodzi zaczyna się od 8 minuty.

I jedno przesłanie do forumowiczów, wyluzujmy trochę, widać, że nikt z nas swoich poglądów nie zmieni, gdyż zbyt drastycznie się one różnią. Trochę spokojniej, proszę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez anael dnia Nie 16:41, 09 Maj 2010, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Apokalipsa Strona Główna » Przepowiednie dotyczące Polski Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14 ... 58, 59, 60  Następny
Strona 13 z 60

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
  ::  
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group   ::   template subEarth by Kisioł. Programosy   ::  
Regulamin