Apokalipsa
zbiór proroctw i przepowiedni...
FAQ  ::  Szukaj  ::  Użytkownicy  ::  Grupy  ::  Galerie  ::  Rejestracja  ::  Profil  ::  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ::  Zaloguj


Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
iskra wychodzi z Polski
Idź do strony 1, 2, 3 ... 58, 59, 60  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Apokalipsa Strona Główna » Przepowiednie dotyczące Polski
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 13:42, 15 Lut 2010    Temat postu: iskra wychodzi z Polski

[link widoczny dla zalogowanych]

http://www.youtube.com/watch?v=q8GbjsKSlk4

witam,

Na pewno spotkam się z bardzo negatywnymi komentarzami, ale powiem wam coś w co i tak nie uwierzycie. Od dawna przepowiadana jest "iskra" która wyjdzie z Polski i zmieni świat na lepsze. Od wielu lat moje życie zmierza w pewnym kierunku, który mogę nazwać nie inaczej jak przygotowywaniem mnie do ważnego zadania (teraz mam 33 lata). Dwa lata temu doznałam inspiracji, którą teraz interpretuję jako wypełnienie przepowiedni o iskrze. Doznałam inspiracji czegoś, co w jakiś niesamowity - dla mnie samej również sposób pasuje do wizji przepowiedni. O przepowiedni dowiedziałam się dopiero przed kilkunastoma tygodniami i byłam bardzo zdziwiona zbieżnością tych przepowiedni oraz inspiracją której doznałam. Od dawna wiem - jak i niektórzy ludzie, którzy mieli szanse zaznajomić się z tekstem opisującym te niecodzienną inspirację, że ta idea iskry zmienia człowieka kompletnie i sprawia, ze budzą się w nim cechy, których nigdy wcześniej by w sobie nie umiał wskrzesić. Jestem kompletnie zaskoczona reakcjami ludzi, którzy przeczytali tekst oraz zastosowali się do idei "iskry", jedna osoba powiedziała nawet, iż to mogło być zainspirowane przez samego Boga. Ludzie zaczynają inaczej patrzeć na siebie, na świat i potwierdzają jaką wielką czują różnicę, gdy dają się zainspirować w ten sam sposób.Oczywiście wszystko pracuje na osiągnięcie wyższego stopnia szacunku, miłości i równości. Zachęcam do kontaktu osoby zainteresowane tematem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ilonaRóża dnia Czw 10:44, 05 Wrz 2013, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maximus
Gość





PostWysłany: Pon 21:51, 15 Lut 2010    Temat postu:

Możesz podać skąd wzięlaś tekst przepowiedni i opowiedzieć o tej inspiracji. Osobisćie znam tekst o iskrze z dzienniczka św. Faustyny i generalnie odnosiłem go JP II ale z chęcią przeczytam więcej Twoich spostrzeżeń na ten temat
Powrót do góry
Gość






PostWysłany: Pon 22:31, 15 Lut 2010    Temat postu:

To długa i skomplikowana historia. Ale najbardziej frapujące jest to, że będąc w trakcie prac nad opisem całej idei nie miałam zielonego pojęcia o przepowiedni. Usłyszałam o niej dopiero niedawno i zaczęłam się interesować tym tematem. Datego też m.in. znalazłam to forum. Moja idea oraz przepowiedziana "iskra" mają ze sobą wiele wspólnego, w moim pojęciu zbyt wiele aby to był przypadek, oto zbieżności które teraz przychodzą mi na myśl:

- w mojej idei istnieje wizualna wersja czegoś, co nawet wygląda jak iskra, jest to świetlny symbol. Cała idea w moim opisie polega na dobrowolnym wizualizowaniu ludzkiej duszy za pomocą pewnego świetlistego symbolu.
- zastosowawszy ideę w swoim życiu praktycznie doświadczyłam całej masy dobroczynnych skutków, takich jak: wzrost poczucia własnej wartości, wzrost pewności siebie, wzrost szacunku dla ludzi niezależnie kim są i jak wyglądają i rzeczywiscie zastosowanie idei sprawia że dzieje się tak jak w przepowiedniach: dochodzi do braterstwa międzyludzkiego - na razie na małą skalę dla tych którzy zaznajomili się z tematem
-odczuwam nieprzepartą chęć promowania idei w świecie, w tym celu przetłumaczyłam tekst ja opisujący na angielski i chcę promować na rynkach międzynarodowych
- osoby, które przeczytały tekst twierdzą, ze diametralnie zmieniło się ich postrzegabie siebie i innych - na lepsze

To tylko niektóre efekty opisu i zastosowania tej bardzo prostej "w użyciu" i zaskakująco dobrej idei.
Opisałam ja w 96-stronicowej ksiażce, najpierw w 2008 po Polsku, a potem w 2009 roku na angielski. Gdy w 2009 tłumaczyłam tekst na angielski znacznie udoskonaliłam tekst, jest lepszy od wersji polskiej z 2008 roku. Mimo to, sama idea opisana w mojej zwięzłej książce jest uderzająco skuteczna dla osób które się na nią otwierają. Wszelkim zainteresowanym osobom mogę przesłać bezpłatny egzemplarz do wglądu. Nie ma tam nic podejrzanego, niczego wykraczającego poza naukę Kosciołą Katolickiego. Nie uznaję okultyzmu, magii czy innych zababonów, To, co opisałam to bardzo praktyczna czysta duchowość.
Powrót do góry
Maximus



Dołączył: 16 Lut 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 21:48, 16 Lut 2010    Temat postu:

Pozwolę sobie podsumować kilka rzeczy aby mieć pewność, że dobrze Cię rozumiem:

1. Doznałaś inspiracji nie wiadomego pochodzenia i rodzaju, która skłoniła Cię do opisania związanych z nią przeżyć.

2. Zaowocowało to stworzeniem czegoś w rodzaju "podręcznika nowego życia", dzięki któremu ludzie z niego korzystający odmieniają się wewnętrznie, bądź inaczej postrzegają świat.

3. Fundamentalne znaczenie w twoim podręczniku ma pewien symbol, przypominający iskrę czy błysk światła za pomocą którego dana osoba wizualizuję sobie duszę, co jest przyczyną jej późniejszej odmiany.

4. Wtedy dowiedziałaś się o przepowiedniach traktujących o iskrze z Polski /Dalej nie wiem czy podstawą był tu wspomniany wcześniej dzienniczek Faustyny czy inny tekst/

Mam nadzieję, że się nie pomyliłem w interpretacji. Na chwilę obecną rzecz widzę następująco:

Idea zmiany ludzkiej osobowości na lepszą jest jak najbardziej godna pochwały i zdarza się często na skutek różnych doznań wśród jednostek bądź między większymi grupami. Tego więc nie neguję, za mało jednak jeszcze przeczytałem żeby stwierdzić, iż wykorzystanie symbolu przypominającego iskrę ma związek z przytaczaną przez mnie przepowiednią.

Stoję na stanowisku, że przepowiednia nie musi sprawdzać się dosłownie. Iskra więc może być snopem światła, symbolem, który odmienia ludzi tworząc z nich grupę stopniowo zmieniającą świat, ale może też być jakimś historycznym wydarzeniem, pociągającym za sobą nowy cykl dziejowy, nowy ład, nową harmonię. Jak iskra spadająca na stóg siana gwałtownie go rozpala tak często w historii myśl jednego człowieka rozpalała umysły innych, przyczynijąc się do różnych, niekoniecznie dobrych przemian.

To moje zdanie na chwilę obecną. Nie przekreślam jednak całkowicie Twoich racji, ale chciałbym wiedzieć więcej, by móc odnieść się do większej ilości informacji. Tak więc na razie nie jestem przekonany, ale debata trwa Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:32, 16 Lut 2010    Temat postu:

Słuchaj, nie wymagaj ode mnie, abym w jednym okienku tego forum zawarła to, co opisałam na ponad 90 stronach. Nie wymagaj ode mnie, abym streściła to, czego pisanie i rozwinięcie zajęło mi kilka miesięcy. W sumie idea jest prosta w zastosowaniu ale musisz ją zrozumieć - bo to nie jest możliwe abym tego tu i teraz dokonała i i abyś ją "przetrawił" po kilku słowach . Jedyne co mogę Ci zaproponować to przeczytanie tekstu i wtedy dobrowolnie zdecydujesz czy chcesz ją przyswoić czy nie - bo ja nikogo do niczego nie przymuszam, jedynie zachęcam do zapoznania się z tym tematem i ewentualnego podzielenia się swoimi wnioskami.

Odnośnie genezy powstania idei, to też opisałam w tekście i nie robię z tego żadnej tajemnicy. Żyjąc z tą inspirującą i dobroczynną ideą przez prawie 1,5 roku, przypadkowo jadąc samochodem i słuchając radia Maryja (jesienią ubiegłego roku) usłyszałam jak jeden ze słuchaczy wspominał właśnie o przepowiedni, którą tez odnosił do Jana Pawła II, mówiac ze to on był tą iskrą. Gdy to usłyszałam, automatycznie w mojej głowie pojawiła się myśl: "Nie, to inna iskra - to jest chyba to co mnie spotkało!" Ale potem jakoś zapomniałam o tym wydarzeniu i przypomniałam sobie znów niedawno. Potem zaczęłam wgłębiać się w temat i znalazłam więcej tego typu przepowiedni. Nie powiem nigdy, że jestem jakimś prorokiem, który z całą pewnoscią wie "Tak na 100% to jest to!", ale za dużo rzeczy mi pasuje, abym brała to za przypadek. Teraz rozumiesz już, że pisząć, tworząc nie miałam pojęcia o "iskrze"?
Niedawno uderzyło mnie kilka rzeczy, z których teraz dopiero zdaję sobie sprawę - w tekście kilkakrotnie wspomniałam o Łagiewnikach jako miejscu łask. Z Łagiewnik jakiś czas wcześniej przywiozłam sobie dość spory obraz Jezusa według wizji Faustyny, który stał i stoi cały czas na moim biurku centralnie i miałam go przed oczyma na wprost siebie gdy pisałam.
Chciałabym Ci też przytoczyć fragment homilii Jana Pawła II, słowa, które wygłosił w czasie konsekracji bazyliki w Łagiewnikach 17 Sierpnia 2002
roku: "Dlatego dziś w tym sanktuarium chcę dokonać uroczystego aktu zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu. Czynię to z gorącym pragnieniem, aby orędzie o miłosiernej miłości Boga, które tutaj zostało ogłoszone za pośrednictwem Siostry Faustyny, dotarło do wszystkich mieszkańców ziemi i napełniało ich serca nadzieją. Niech to przesłanie rozchodzi się z tego miejsca na całą naszą umiłowaną Ojczyznę i na cały świat. Niech się spełnia zobowiązująca obietnica Pana Jezusa, że stąd ma wyjść «iskra, która przygotuje świat na ostateczne Jego przyjście» (por. Dzienniczek, 1732).
Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście! To zadanie powierzam wam, drodzy bracia i siostry, Kościołowi w Krakowie i w Polsce oraz wszystkim czcicielom Bożego miłosierdzia, którzy tutaj przybywać będą z Polski i z całego świata. Bądźcie świadkami miłosierdzia!"
Wydaje mi sie, że są to prorocze słowa, które wyraźnie mówią, ze Papież czuł, ze iskra musi wyjsć, oraz że powierza to zadanie "braciom i siostrom". Nie wiem, ja tego nie chcę nadinterpretowywać, ale odnoszę wrażenie, ze Papież mówi o iskrze w czasie przyszłym. Ale to tylko moja hipoteza.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maximus



Dołączył: 16 Lut 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:31, 17 Lut 2010    Temat postu:

Oczywiście, że nie wymagam od Ciebie całości tekstu, liczyłem poprostu na jeszcze parę punktów odniesienia, nie mniej jednak na tyle mnie to zainteresowało że mógłby przeczytać Twoją pracę.

Co do Homilii sprawa staje się w tym momencie bardziej interesująca. O ile dalej stoje jeszcze na stanowisku, iż iskra Faustyny odnosi się do JP II o tyle cytat, który mi przytoczyłaś może komplikować moją tezę.

Jan Paweł przy całej swej skromności mógł uznać za ową iskrę zwykłych Polaków jako pierwszych tworzących nowe dzieło, chcąc wdrożyć w czyn słowa z dzienniczka (u nas bierze swój początek koronka, święto miłosierdzia itp. logiczne więc że przekazujemy je dalej), ale czy sam nie był w tym momencie iskrą zaczynając cały proces, dobitnie nakazaując takie, a nie inne działanie, w tym przypadku szerzenia miłosierdzia? Który z porzednich papieży miał taką siłe oddziaływania ażeby wprawić taki proces w ruch? Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Gość






PostWysłany: Śro 13:27, 17 Lut 2010    Temat postu:

Maximus,

Jeżeli chcesz, mogę przesłać Ci tekst w Pliku Worda. Mam papierową wersję ale dla oszczędności czasu mogę Ci go przesłać w załączniku maila wraz z projektem graficznym, opracowanym latem 2009r. Podaj mi swój adres mailowy na PW. Wszelkim zaiteresowanym osobom również mogę udostępnić tekst drogą mailową.

Zanim jednak przeczytasz, muszę opisać okoliczności w jakich ten tekst powstał. Było to dwa lata temu w trudnym dla mnie czasie, gdyż 9 miesięcy wcześniej przechodziłam załamanie nerwowe i echa tego przeżycia da się wyczuć w moim chwilami dramatycznym czy chaotycznym tekście. Także warsztat pisarski jakim wtedy dysponowałam pozostawia nieco do życzenia, ale tak naprawdę forma nie jest najistotniejsza, ale liczy sie treść. Powiedzmy, że w niedoskonały sposób opisałam coś doskonałego. Dlatego czytając nie zwracaj nadmiernej uwagi na mój sposób pisania, ale na meritum sprawy. Pisanie tego tekstu było też dla mnie swoistą autoterapią, gdyż dzięki mojej "iskrze" wychodziłam na prostą i pokonywałam wewnętrzne błędy, które zatruwały mi życie przez wcześniejsze lata życia. Rok później, gdy pracowałam nad tłumaczeniem na angielski, byłam już dojrzalsza pod wieloma względami i ten angielski tekst bardziej chyba dociera do sedna spraw. Ale na razie mogę Ci zaprezentować tekst , który posiadam po polsku.
Powrót do góry
wirwirek
Gość





PostWysłany: Sob 15:34, 20 Mar 2010    Temat postu:

ilonaRóża-----------> coś z tobą jest nie tak
powinnaś porozmawiać z psychologiem
nic nie mam do twojej idei ale z tą przepowiednią
to troszku przesadziłaś. Laughing
Powrót do góry
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:39, 21 Mar 2010    Temat postu:

Ktoś, kto nawet nie znając osoby na forum wypowiada się w taki właśnie sposób jak Ty wirwirek, powinien sam zastanowić się nad "pojemnością" swego rozumu. Bo może kwestia polega na braku odpowiedniej pojemności Twego intelektu a nie tego, o czym piszę.
Nie mając bladego pojęcia o tym co opisałam, o skutkach zastosowania idei - Ty śmiesz wygłaszać swoje pseudo-diagnozy, które świadczą o samym sobie.

Pleciesz bzdury sam nie wiesz o czym i wydaje Ci się że Twoja racja jest jedyna i obowiązująca. Najpierw przeczytaj o co chodzi, to może dowiesz się, że są na Ziemi rzeczy, o których nie śniło się filozofom, a co dopiero Tobie pseudo-specjalisto od ludzkich dusz.


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez ilonaRóża dnia Nie 20:42, 21 Mar 2010, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anael



Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 17:55, 28 Mar 2010    Temat postu:

ilonaRóża napisał:
Wszelkim zainteresowanym osobom mogę przesłać bezpłatny egzemplarz do wglądu.


W takim razie bardzo proszę o ten bezpłatny egzemplarz Razz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:01, 28 Mar 2010    Temat postu:

W takim razie bardzo proszę o adres mailowy.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
anael



Dołączył: 28 Mar 2010
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 20:54, 28 Mar 2010    Temat postu:

ilonaRóża napisał:
W takim razie bardzo proszę o adres mailowy.


seansorc @ gmail . com Musiałem osobno bo jakieś zabezpieczenia wychodzą. Czekam z niecierpliwością ^^.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
seq
Gość





PostWysłany: Pon 0:00, 12 Kwi 2010    Temat postu:

a może tą iskrą są te tysiące zniczy które teraz płoną w całym kraju. Skoro to Polska ma nadać nowy wymiar duchowy całemu światu może to właśnie teraz. Przecież to pasuje do opisu wielu przepowiedni.
Powrót do góry
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 10:32, 12 Kwi 2010    Temat postu:

Hmmm...

Kto wie... może to taka przed-iskra?

Nie wiem. Wiem tylko, że gdy wczoraj w Niedzielę po katastrofie oglądałam transmisje telewizyjne, mszę z Łagiewnik towarzyszyło mi jasne przeświadczenie, że to nie koniec, że to dopiero początek.
W tym co usłyszałam we mszy też uderzyła mnie jedna rzecz: Jeden z kapłanów chyba już pod koniec mszy użył coś na kształt sformułowania: świetliste dusze.
Takze pojawiają się już pierwsze sformułowania, które bardzo mnie uderzają w swej wymowie: że Polska ma swą mesjańską misję, jeden ze światłych profesorów, stwierdził abyśmy nie poddawali się defetyzmowi, ale postarali się zrozumieć, że te wydarzenia mogą zaowocować czymś, co przekroczy naszą wyobraźnię...

Wczoraj w swoim pamiętniku napisałam jedno zdanie: Nie płacz Polsko! Nic się nie kończy, wszystko się dopiero zaczyna...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ilonaRóża dnia Wto 10:26, 18 Cze 2013, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 16:43, 12 Kwi 2010    Temat postu:

Ja wiem, że to już przyszedł ten czas. Patrzę na innych i myślę: "Jejku, oni jeszcze nie wiedzą..."

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Apokalipsa Strona Główna » Przepowiednie dotyczące Polski Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 58, 59, 60  Następny
Strona 1 z 60

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
  ::  
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group   ::   template subEarth by Kisioł. Programosy   ::  
Regulamin