Apokalipsa
zbiór proroctw i przepowiedni...
FAQ  ::  Szukaj  ::  Użytkownicy  ::  Grupy  ::  Galerie  ::  Rejestracja  ::  Profil  ::  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ::  Zaloguj


Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta
Fresk w moim Kościele Parafialnym
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Apokalipsa Strona Główna » Przepowiednie dotyczące Polski
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gosc
Gość





PostWysłany: Pon 18:46, 07 Mar 2011    Temat postu:

Chciałem przez chwilę powiedzieć, że śnią Ci się takie rzeczy bo zaprzątasz sobie tym głowie i dużo o tym myślisz, ale przypomniało mi się, że mi też ostatnio dwa razy przyśnił mi się motyw bomby atomowej i te sny są bardzo specyficzne, a wcale o tym wcześniej nie myślałem.
Powrót do góry
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:09, 09 Mar 2011    Temat postu:

To nie jest tak, że najpierw nabijam sobie czymś głowę, a potem mi się to śni - zazwyczaj jest odwrotnie: najpierw mam sen, a potem on daje mi do myślenia.

Poza tym w tych snach dostrzegam takie szczegóły, których wcześniej nie byłabym w stanie sobie wyobrazić ani przewidzieć. W tych snach, perspektywa patrzenia też nie jest typowa dla tej, którą już znamy. Na przykład, gdy pokazuje się wybuch atomowy w mediach, to pokazuje się go z góry, a nie z perspektywy osoby stojącej w zasięgu rażenia, którą pochłania kotłująca się fala ognia. Snom także towarzyszy ładunek emocji, którego nie odczuwamy oglądając wybuch w telewizji. To uczucie wygląda tak, że oglądając we śnie wybuch odczuwam - mimo wszystko - pozorne bezpieczeństwo - bo wybuch ma miejsce w znacznej odległości. A sekundę potem nadciąga w moim kierunku kotłująca się ściana/fala ognia i wówczas pojawia się ostatnia myśl: "A jednak!..." a potem sen się kończy.

Także myślałam o symbolice snu o poparzonych ludziach i wydaje mi się, że pewne symbole mogą oznaczać to, co ma się zdarzyć. Znaczna ilość ofiar wybuchu atomowego są to ludzie, którzy nie giną od razu w wyniku spalenia ogniem, ale w wyniku napromieniowania i w ten sposób są skazani na bolesną śmierć. Ludzie wystawieni na promieniowanie powyżej 1000 radów giną od razu, ale ci, którzy są napromieniowani mniejszą dawką, też umierają w przeciągu kilku dni w straszliwych torturach. Nawet minimalna dawka promieniowania skutkuje wysokim ryzykiem nowotworów i innych powikłań. Człowiek, którego widziałam we śnie wyglądał jak ktoś, kto nie ma rozległych krwawych poparzeń na ciele, ale raczej coś go zabija od środka. W tym śnie jechałam jakimś busem a mężczyzna który prowadził tego busa nie chciał się zatrzymać przy nim, aby udzielić mu pomocy, tylko machnął ręką jakby w geście "nie warto, dla niego już nie ma ratunku". Ominęliśmy umierającego, słaniającego się na nogach człowieka, pojechaliśmy do przodu i zostawiliśmy go z tyłu. To może oznaczać, że gdy dojdzie już do kataklizmu, to świat ominie tych umierających ludzi uznając, że nic im już nie pomoże, że kierujący państwami zostawią ich za sobą, jadąc do przodu i próbując kierować swoimi państwami, które też zapewne wpadną w chaos i popłoch na widok tych wydarzeń. W tym śnie też odnosiłam wrażenie, że kierowca busa nie chce się zatrzymać przy poparzonym, bo boi się mieć z nim styczność, jakby sam mógł się czymś skazić,a ponadto uznał, że jemu i tak już nic nie jest w stanie pomóc.

Przypomina mi się teraz jeden film dokumentalny, jaki oglądałam parę lat temu o wybuchu w Hiroszimie. Żyjący świadkowie tamtych wydarzeń - zazwyczaj mieszkańcy okolicznych wsi, opowiadali, jak po wybuchu w mieście, ocaleni i poparzeni ludzie wychodzili z miasta, na wpół spaleni, czarni na ciele, szli przed siebie wyglądając jak ludzie-widma. Tak też wyglądał człowiek z mojego snu. Charakterystyczne też było to, że miałam świadomość, że ten mężczyzna niedawno był bardzo atrakcyjny, sprawny, a teraz wygląda jak chodzący trup, do którego nikt zdrowy nie chce się zbliżyć.


22 Lutego b.r. dokończyłam ostatnie prace nad moja książką. Trwały trzy lata i teraz w Lutym wiedziałam, że to jest to. Wyłączyłam komputer, usiadłam przed telewizorem, włączyłam jakiś program, potem przełączyłam na TVP Info gdzie akurat nadawano jakieś wiadomości religijne. Na koniec tych wiadomości reporter powiedział, że dziś (22 lutego 2011) przypada 80 rocznica pierwszego objawienia Jezusa św. Faustynie (22 Lutego 1931). Ten kolejny znak dał mi do myślenia, że oto zamyka się pewien krąg czasu. Że dokładnie 80 lat temu Jezus zapoczątkował swe dzieło Miłosierdzia poprzez wizję daną Faustynie, a teraz po dokładnie 80 latach, tego samego dnia, poprzez moją skromną osobę zamyka się pewien etap dzieła. Trwało ono 80 lat, począwszy od pierwszego objawienia Jezusa Faustynie, jej wkład włożony w tworzenie obrazu Jezusa Miłosiernego, szerzenie koronki; następnie heroiczne wysiłki bł. Ojca Sopoćki, który całymi latami zabiegał o ustanowienie w Kościele Święta Miłosierdzia; następnie dzieło Papieża, który jeszcze jako Kardynał Wojtyła prowadził proces beatyfikacyjny Faustyny w 1965 r. a następnie już jako Papież ją kanonizował w 2000 roku - ogłosił ją świętą jako pierwszą w III tysiącleciu; budowa Bazyliki w Łagiewnikach, jej konsekracja przez Papieża, a teraz poprzez moją skromną osobę, to dzieło domyka pewien etap. To niesamowite, że skończyłam książkę tego akurat dnia - nie planowałam tego, tak się po prostu stało.

Teraz czas na kolejne dzieło - krzewienie tego Miłosierdzia w świecie oraz czynne praktykowanie idei Miłosierdzia poprzez iskrę - widzianą jako symbol obecności Boga w każdym z nas. Skoro jest to idea boska, to nie równają się z nią inne systemy stworzone przez człowieka. Bóg dał nam nadzieję i nie zapominajmy o niej, cokolwiek się będzie działo.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bogusław
Gość





PostWysłany: Sob 12:32, 12 Mar 2011    Temat postu:

Jedni mają sny, które są symbolami i dopiero kilka znów daje pełny znak, czasem jeden sen daje pełen znak, a są tacy ludzie, którzy mają sny prorocze.
A na chwilę obecną w przypadku Ilonki można stwierdzić, że za dużo myślisz o fajerwerkach i masz tego typu sny... ciekawe czemu nie miałaś snu o tsunami??????????????
Myślę iż odpowiedź jest bardzo bardzo prosta, nienawidzisz usa, więc śnią się tobie sny o zniszczeniu ameryki, a co do japończyków jakoś nie miałaś zdania więc.... dopowiedzmy sobie sami.
A co do snów, jeśli się chce to można wejść w czyjś sen.
Także Ilonko proszę daj jakiś konkret, a nie ciągle powielasz.
Powrót do góry
Erik



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Sob 21:09, 12 Mar 2011    Temat postu:

Witaj, Bogusławie, zgadzam się z tobą, nie umniejszając przesłań zawartych w snach lub wizjach, wielu teraz chce za wszelką cenę okazać się wielkimi prorokami.
Najgorsze, że odwołują się do miłosierdzia, Boga, Biblii, itd. a za cenę swej domniemanej racji gotowi są z lekkim sumieniem pochować całe tysiące ludzi.

Pozdrawiam Erik


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Boguslaw
Gość





PostWysłany: Nie 15:19, 13 Mar 2011    Temat postu:

W sumie wielu się uważa za proroków, wielu jest uważanych za proroków tylko z racji pełnionych wcześniej stanowisk, mam na myśli DalajLamę i Janka Pawełka Secunda... co oni przewidzieli?????????
A tego drugiego za co świętym, proszę mi dać tylko jeden przykład człowieka, któremu życie uratował.
Powrót do góry
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 12:25, 21 Mar 2011    Temat postu:

Erik napisał:
wielu teraz chce za wszelką cenę okazać się wielkimi prorokami


Czy myślisz, że moje życie - życie 44 - to bułka z masłem?

Jakiś czas temu komornik zabrał mi jedyny samochód, za chwilę wyląduję z dzieckiem na bruku bo dostałam wymówienie mieszkania, a moja rodzina namawia się jakby mnie zwyzywać przez internet. Mimo, że z ideą iskry zapoznało się już kilkadziesiąt tysięcy osób, to jeszcze NIKT nie wykazał ochoty, aby mi pomóc rozwinąć ten temat w społeczeństwie. Natomiast wiele osób zastanawia sie, jakby mi tu jeszcze "dołożyć" za niewinność.

"A życie jego trud trudów..."

Gwoli ścisłości. Tak, rzeczywiście ostatnio niektóre osoby - szczególnie w telewizji, snują różna przypuszczenia, dywagacje, zgadywanki, a potem to swoje "widzimisię" określają jako proroctwo - że oto własnie coś zaprorokowali.

Wiesz na czym polega prawdziwe proroctwo? - W nim nie ma miejsca na "widzimisię". I jeżeli jakiegoś człowieka zaczyna przepełniać Słowo - które nawet może ociekać krwią - to ten człowiek musi wypowiedzieć to Słowo, takie, jakim ono jest - niezależnie od tego, czy mu to "pasuje", albo czy "pasuje" światu, układom, politykom, dziennikarzom, rodzinie, sąsiadom. Do wypełnienia tego zadania człowiek musi być przez szereg lat przygotowywany i oczyszczany - szczególnie ze swojego własnego "widzimisię". Dlatego każdy prorok ma swą pustynię.

Najlepiej pasują do mnie słowa Mickiewicza z Dziadów:

"I ty w samotnym więzieniu,
jako prorok na pustyni,
dumaj o swym przeznaczeniu"

Rzeczywiście ostatnie lata, to dla mnie pustynia - a raczej samotne więzienie, w którym dumam o swym przeznaczeniu.

Po pustyni przychodzi czas na działalnośc publiczną. Czyżby fakt, że niedługo wyląduję na ulicy - własnie był tego znakiem?...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bogusław
Gość





PostWysłany: Pon 14:31, 21 Mar 2011    Temat postu:

Więc uważasz się za proroka Ilonko... ciekawe, a kto jakiś czas temu mi zarzuca wersety, że pojawią się fałszywi prorocy...?
Powrót do góry
Bogusław
Gość





PostWysłany: Pon 14:33, 21 Mar 2011    Temat postu:

Więc, jak sama mówisz, robisz to by zwrócić na siebie uwagę... Tylko zły adres - katolicy nie pomagają, raczej wbiją nóż w plecy, albo zabiorą poduszkę spod głowy, jak będziesz umierać.
Powrót do góry
Erik



Dołączył: 29 Paź 2010
Posty: 98
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 20:12, 21 Mar 2011    Temat postu:

Droga Ilonko, czyż to właśnie nie chrześcijaństwo wychodzi z założenia, że cierpienie uszlachetnia?
Nie mówię, że nie możesz mieć swych wizji, nie mówię nawet, iż te Twoje channelingowe wizje nie są prawdziwe, ale ważniejsze jest tutaj kto,(co) je Tobie przekazuje i poco.


Pozdrawiam, Erik.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Erik dnia Pon 20:43, 21 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:08, 24 Mar 2011    Temat postu:

Bogusław napisał:
Więc uważasz się za proroka Ilonko... ciekawe, a kto jakiś czas temu mi zarzuca wersety, że pojawią się fałszywi prorocy...?


Szukasz fałszywych proroków? Oto oni:

(oglądaj do końca)

http://www.youtube.com/watch?v=stMHXickQDc&feature=related

http://www.youtube.com/watch?v=ffw3AzObjDM&NR=1

Babilon jest pełen fałszywych proroków, którzy na przykład mówią, że celem śmierci Chrystusa na krzyżu było to, abyśmy teraz czerpali teraz z życia na maksa - forsa, bogactwo itp:

http://www.youtube.com/watch?v=di9-PebV634&feature=related

Oto, co robi amerykański "prorok" i przywódca duchowy:

http://www.youtube.com/watch?v=FOPQ9Cxz5So&feature=related


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ilonaRóża dnia Czw 11:19, 24 Mar 2011, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bogusław
Gość





PostWysłany: Czw 18:18, 24 Mar 2011    Temat postu:

Przecież to amerykańska moda... zresztą z przykrością muszę stwierdzić, że po raz kolejny pokazujesz swą nienawiść wobec tego państwa.
A co do proroków... Kiedyś rozmawiałem z pewną osobą i ona mi powiedziała, że w naszych czasach żyło dwóch, jedne nie żyje. Domyśliłem się iż chodzi jej o jana pawła II, ale pytam się kto jest tym drugim?? Dostałem odpowiedź dalaj lama XIV. Prawie padłem ze śmiechu...
Dalaj Lama polityk pilnujący głównie interesów swego państwa, super, a papież też kolejny monarcha.
Pytam się jej co oni przewidzieli, jakie są ich proroctwa... co do dalaj lamy odpowiedź była bzdurna. A co do tego drugiego oczywiście był prorokiem słowa bożego. Zaśmiałem się bo przecież nie logiczne. Rozumiem gdyby mówiono nauczyciel słowa bożego, dobrze zgoda, ale prorok???? ŚMIESZNE strasznie śmieszne i to w czasach gdy budzi się uśpiona przez 2tys. lat świadomość ludzka, w czasach gdy coraz częściej można spotkać różnych dziwnych ludzi, podobno to anioły dobrego boga w ludzkich postaciach... tak dobrego to nie znaczy, że boga chrześcijańskiego.
Ilonko, rozumiem iż jesteś samotna, że jest Ci bardzo ciężko, ale uwierz mi katolicy, księdza nie pomogą Tobie. Chętnie bym Ci pomógł, ale na chwilę obecną nie mam jak... wykrwawiłem się finansowo, bo ktoś z Twej bliskiej okolicy potrzebował pomocy.
Powrót do góry
ilonaRóża



Dołączył: 15 Lut 2010
Posty: 108
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 10:10, 25 Mar 2011    Temat postu:

A oto kolejny amerykański "prorok", któremu rzekomo objawił się "anioł" imieniem Edna i kazał mu uzdrawiać ludzi. Jego występy "ewangelizacyjne" ściągają dziesiątki tysięcy ludzi i są transmitowane przez "GOD TV" na cały świat. W poniższym materiale opowiada on, jak słyszy głos "świętego ducha", który podczas tychże sesji "uzdrowieńczych" każe mu robić co następuje:

1. Każe mu, aby złapał za nogi kulawej kobiety i walił nimi o podłogę

2. Każe mu aby kopnął w twarz kobiety, która stoi przed jego podestem -co on czyni - kopie ją w sportowym butem

3. Rzuca się na leżącego człowieka, przydusza go za gardło i w ten sposób chce "wypędzić z niego " złego ducha

4. Rozpędza się i uderza jakiegoś Chińczyka, aż tamtemu wypada sztuczna szczęka:

http://www.youtube.com/watch?v=nhpFbjfmK6E&feature=related


A oto występ jego żony, która opowiada swój sen z tańczącym słoniem - który według niej ma reprezentować bliżej nieokreśloną odnowę (ich kościoła) ZWRÓĆCIE UWAGĘ NA TO, CO DZIEJE SIĘ W TRZECIEJ MINUCIE FILMU:

http://www.youtube.com/watch?v=eqI8I17Q0jQ&feature=related

JAK MYŚLICIE - JAK DŁUGO BÓG MOŻE TO JESZCZE TOLEROWAĆ?
Jak długo może tolerować demony, które kierują ludźmi? Jak długo może tolerować, aby te błędy rozprzestrzeniały się po całym świecie. Tak, jak napisane jest w Ewangelii, że pojawi się wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą. Oto wasza Ameryka - oto wasz Babilon - jak pisze Izajasz: "siedlisko demonów" i "obrzydliwość tej ziemi". Miejsce, w którym zamordowano już 50 milionów nienarodzonych dzieci. Miejsce, w którym demony wkradły się na piedestał i otwarcie głoszą swą doktrynę - i to w imię "świętości", używając do tego ludzkich istnień. Rozgraniczam wartość ludzkiego życia - od sił zła, które tam działają. I mówiąc to, co mówię, nie życzę nikomu zagłady istnień ludzkich, tylko zapowiadam koniec tego szatańskiego systemu. Wkrótce będziecie świadkami tego, jak zacznie królować Bóg.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez ilonaRóża dnia Pią 10:54, 25 Mar 2011, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bogusław
Gość





PostWysłany: Wto 12:09, 29 Mar 2011    Temat postu:

Twojemu bogowi to schlebia, takie przedstawienia tv, a mojego boga wkurza, że się tak przedstawiasz z nienawiścią do innych.
Powrót do góry
Blask Boga
Gość





PostWysłany: Śro 1:50, 13 Lip 2011    Temat postu:

Ilona przedstawia nienawiść do szatana, który jest sprawcą grzechu. To jedyna istota, którą Człowiek żyjący w Wierze powinien nienawidzić

Podajesz tutaj Ilono przykłady w jaki sposób ludzie służą szatanowi, raniąc swoich Braci, Siostry i tym samym obrażając Boga.

Skąd te ataki na Ciebie Ilono, skąd ataki na Kościół ?

Szatan próbuje Walczyć z Narodem Wybranym Izraelem, którym i my staliśmy się przez Jezusa Chrystusa Syna Boga. O tym, że i my jesteśmy Narodem Wybranym zapewniał nas min. Św. Paweł w 11 Rozdziale do Rzymian. Przeczytajcie...

Największym osiągnięciem szatana jest to, że ludzie przestali wierzyć w jego istnienie.

Bo skoro nie ma szatana to mogę robić co mi się podoba i nic mi się nie stanie... a gdy dopowiesz sobie do tego, że nie ma Boga to już w ogóle nie ma ratunku póki nie spoczniesz w Sercu Jezusa.

Uwierz, że są na tym Świecie ludzie, którzy nie uwierzą w Boga póki On nie stanie przed nimi z całym Swoim Wojskiem, którego nikt nie jest w stanie objąć wzrokiem. Tak zatwardziałe są serca ludzi, którzy grzeszą bez opamiętania.

Modlę się za tych, którzy nawet i wtedy, w trakcie Triumfu Boga nie oddadzą pokłonu Jego Majestatowi, który przemawia od wieków.


Atakujcie... My Wierzący jesteśmy na to przygotowani bo zostało to już zapowiedziane wieki temu. Musicie jednak wiedzieć. że z Bogiem który jest Bogiem WSZYSTKIEGO, a który jest naszą tarczą NIE WYGRACIE !
Powrót do góry
Nieistotne
Gość





PostWysłany: Pon 21:53, 16 Sty 2012    Temat postu:

Blask Boga napisał:


Szatan próbuje Walczyć z Narodem Wybranym Izraelem, [/b]




Żydzi nie są narodem wybranym. Żydzi są narodem szatana.
Ich nienawiść do kobiet ma podłoże czysto religijne.
Ich demon dostał wycisk od kobiecego Bóstwa i musiał się
jak niepyszny zmyć z tej planety. Reszta serwowanych od wieków
bajek to kłamstwa by żywiciel się nie obudził i nie strząsnął
pasożyta z siebie wraz z jego zakłamana szatańską religią.
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Apokalipsa Strona Główna » Przepowiednie dotyczące Polski Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
  ::  
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group   ::   template subEarth by Kisioł. Programosy   ::  
Regulamin